-

Dom Jej Ciała
Mieszkała w tym ciele tak długo, że niemal przestała je zauważać. Karmiła je, myła, ubierała, pielęgnowała. Zazwyczaj mechanicznie, prawie na nie nie patrząc. Było kolejną codzienną troską — czymś, co wymagało uwagi, lecz niewiele dla niej znaczyło…
-

Opowieść o miłości
Wrona zakrakała trzy razy, przecinając ciemną ciszę tuż przed świtem. Sowa odwróciła głowę ku znikającemu księżycowi i wzbiła się w lot. Wrona zakrakała jeszcze raz, a wielkie drzewo eksplodowało setkami kawek, malujących wirujące mandale na czarnym płótnie nieba…
-

Cicha Brama
Był chłodny listopadowy poranek, świat gotowy do zimowego snu. Drzewa, ogołocone z liści, gromadziły siły na kolejną eksplozję wiosny, wciąż oddaloną o kilka miesięcy. Wyruszyłam na jeden ze swoich spacerów — przez Las Lisiej Kity, wzdłuż Kłamliwego Bagna i wszystkich dobrze znanych ścieżek. Potem poszłam dalej…
-

Pani w białym płaszczu
Samotność nosi długi, prosty biały płaszcz. Zawsze siedzi w najdalszym kącie pokoju, zajmując tyle przestrzeni swoją pustą obecnością, że ledwo można zaczerpnąć powietrza…
-

Chłopiec, który spadł w górę studni
Był cichy, spokojny niedzielny poranek. Chłopiec stał przy oknie i patrzył, jak jego kot załatwia swoje sprawy na podwórzu. Czarnobiały zwierzak wspiął się na drzewo, zaraz z niego zszedł, po czym z wielką powagą obsikał pobliskie krzaki i ruszył niespiesznie w stronę starej studni…
-

Niesiona
Świt obudził ją — usłyszała swoje imię wypowiedziane we śnie. Usiadła na łóżku, wciąż na wpół zanurzona we śnie, a echo nieznanego głosu jeszcze przez chwilę brzmiało w jej uszach. Budziło się także słońce. Cienkie promienie światła przeciskały się do sypialni, jakby próbowały rozsunąć zasłony…
-

Strażniczka Światła
Ziemia tonęła w ciemności. Istoty, które ją zamieszkiwały, coraz głębiej pogrążały się w ignorancji i zagubieniu. Piękna zielona planeta została rozdarta przez oddzielenie — wszystko zapomniało, że jest jednością…
-

Dom wielu pogód
To był ekscytujący dzień. Właśnie wprowadziła się do nowego domu, uroczego domu z małym, zielonym ogródkiem. Od chwili, gdy przyszła go obejrzeć, zakochała się w nim bez pamięci. A kiedy tylko przekroczyła próg, poczuła, jakby dom otulił ją swoimi ścianami niczym ciepłym, powitalnym uściskiem…
-

Śpiący gigant
Dawno, dawno temu Ziemię zamieszkiwały istoty magiczne — jedne olśniewające pięknem i dobrocią, inne osobliwe, mroczne, budzące lęk. To one były prawdziwymi gospodarzami tej cudownej planety, na długo zanim pojawił się na niej człowiek…
-

Alchemia zmiany
Patrzyłam na palące się kadzidło. Ciemny patyczek powoli całowany przez ogień przemieniał się w cudowny zapach, który unosił się w powietrzu niczym taniec. Dym eleganckim, miękkim ruchem płynął, wznosząc się delikatnymi spiralami ku sufitowi…